✨ Uzdrowienie zaczyna się w Twoich słowach
Poznaj kurs, który zmienia życie – nie przez przypadek, ale przez precyzję.
„Uzdrowianie przez opukiwanie” to jedyny taki program, który nie tylko uczy, jak działa tapping, ale przede wszystkim pokazuje, jak samodzielnie układać własne teksty, które trafiają prosto w punkt – i w podświadomość.
🌀 Co się zmieni, gdy wejdziesz w świat tappingu?
✔️ Nauczysz się usuwać lęk, stres, ból i blokady – niezależnie od ich źródła.
✔️ Będziesz rozpuszczać napięcia z ciała i przywracać swobodny przepływ energii.
✔️ Zaczniesz zmieniać przekonania głęboko zapisane w podświadomości – na takie, które Ci służą.
Efekt?
Ciało się rozluźnia, myśli stają się lżejsze, emocje płyną, a Ty… zaczynasz naprawdę oddychać.
💎 Czym ten kurs różni się od innych?
To nie jest kolejna „gotowa formułka do powtarzania”.
Ten kurs nauczy Cię tworzyć własne teksty tappingowe, które idealnie rezonują z Twoją sytuacją, emocją i potrzebą.
Zyskasz narzędzie do samouzdrawiania, które masz zawsze przy sobie – dostępne 24/7, bez baterii, bez aplikacji, bez opłat.
📦 Co zawiera kurs?
🔹 Praktyczne ćwiczenia + gotowe szablony tappingów
🔹 Lekcje tworzenia skutecznych tekstów do opukiwania
🔹 Dostęp do nagranych lekcji na 12 miesięcy
🔹 Możliwość odsłuchu dowolną ilość razy
🔹 Opcja przedłużenia dostępu w promocyjnej cenie
🌿 Dla kogo jest ten kurs?
Dla każdego, kto czuje:
„Mam dość zamartwiania się i napięcia. Chcę narzędzia, które działa. Teraz.”
Chcesz wiedzieć, czy tapping naprawdę działa?
Zrób jedno ćwiczenie. Wystarczy kilka słów, kilka punktów… i czujesz.
Ciało nie kłamie.
Dołącz teraz. Uzdrawiaj się słowami, które płyną z Ciebie.
Twój spokój jest bliżej, niż myślisz.
Ewa Pudłowska –
WOW !!! Aż nie wierzę!!!
Nie sądziłam, że to takie proste. Ułożyłam swój pierwszy tapping. Nie był tak doskonały jak Iwony, ale sobie pomyślałam ” Dobra, zobaczymy … eksperymentalnie” Ułożyłam swój pierwszy tekst do tappingu na wypadanie włosów. A wypadały mi bardzo, nie pomagały suplementy, szampony, wcierki itp. Codziennie garść włosów wychodziło po myciu, aż już bałam się myć włosy. Zrobiłam tapping iii ….. WOW na drugi dzień coś dziwnego się stało … po rozczesaniu włosów po myciu, nie zdjęłam włosów z grzebienia!!! To było miesiąc temu. Do dzisiaj nie wypadają mi włosy, a dodatkowo pojawiły się nowe. Piszę do wszystkich, którzy chcą sprawdzić co z tego wyniknie. Mówię Wam WARTO nauczyć się układać swój własny tekst do tappingu i co za tym idzie opukać się na swój problem. Polecam 🙂
Ela Berszakiewicz (zweryfikowany) –
Dziś „dopiero „wstawiam recenzje kursu Iwonki, i choć trochę przekornie z tym „dopiero” (bo kurs ukończyłam 2 lata temu), ale za to piszę z pozycji teoretyka i praktyka w jednym.
Tak, ten kurs jest moim strzałem w „10” -bo moja przygoda z tapingiem wciąż trawa. Podchodziłam do niego dwukrotnie i trochę sceptycznie na początku. Znałam już inne metody uwalniania emocji
Howkins, Bradley. .. ale to nie do końca była moja “bajka”. No i objawił mi się taping, czyli metoda „puk,puk” jak lubię o niej mówić pieszczotliwie.
Teoria, opis metody, ale przede wszystkim sposób w jaki Iwona uczy w tym kursie krok po kroku ,jak pracować ze SOBĄ, jak układać WŁASNE teksty, bez konieczności
wypowiadania sztywnych regułek typu ” czy chcesz uwolnić, czy to zrobisz, kiedy”??, dla mnie osobiście było jak powiew świeżego powietrza. Pozwoliło mi to na skupienie uwagi na swoim ciele, mówienie otwartym tekstem do SIEBIE:
co i gdzie w ciele odczuwam (nauczyłam się rozpoznawać i nazywać emocje), ale najważniejsze, że z dużą jasnością dotarło do mnie, że emocja to rodzaj przepływającej przez moje ciało energii i ;
-jeśli czuję złość, to nie znaczy, że jestem zła
-jeśli czuję bezsilność, to nie znaczy, że jestem bezradna
Dzięki temu już nie bałam się zbliżyć do tych emocji, zobaczyć je , pobyć z nimi chwilę., i uwolnić tapingując punkty akupunkturowe….ale o tym jak?, a to już w kursie Iwonki. Dodatkowym wsparciem, by to robić jest jedno krzepiące zdanie – cokolwiek dzieje się teraz we mnie to i tak” kocham siebie, akceptuje i wybaczam . Jeśli zdecydujesz się na ten kurs, to jest wart Twojego zaangażowania, bo bardzo otwiera na praktykę tej metody każdego dnia. Na początku moja praktyka była bardzo pod kontrolą umysłu …a czy to dobrze ułożyłam?, a co tu teraz powinno być? , ojejku gdzie moje notatki, bo muszę sprawdzić ?, ale to tylko faza przejściowa ,minie i wkrótce serce Ci pomoże coraz odważniej i spokojniej rozmawiać ze sobą w chwilach burz emocjonalnych. Mnie ta metoda dosłownie uratowała przed tym, by moje ciało rozpadło się na kawałki, gdy życie zafundowało mi egzamin – zawał serca bliskiej mi osoby i skutki tego wydarzenia ciągnące się blisko rok. Przetrwałam nie “zamrażając się” na życie w całkiem dobrej kondycji – choć uwierzcie, że łatwo nie było. Zycie toczy się dalej, ale już mam wentyl bezpieczeństwa, że mogę puszczać to, co już mi nie służy. Rekomenduję ten kurs z serca i otwarcie się na prowadzenie Iwonki w tym procesie. Ciało odwdzięcza się z nawiązką. Niech NAM życie fiołkami pachnie, nawet jak czasem wleziemy w pokrzywy…a wleziemy jeszcze nie raz.
Z wdzięcznością dla Iwony za “puk,puk”
Ela